Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Pewne zwycięstwo Lecha w Płocku

włącz .

Przeciwnik był zaskakująco słaby, więc Lech nie musiał wielce się wysilić, by go pokonać. Grał pewnie i spokojnie, momentami po profesorsku, wykorzystał umiejętności Amarala, żywiołowość Puchacza, klasę Tiby, zmysł Gytkjaera. To kolejny mecz Lecha bez straty bramki i być może początek zwycięskiej serii.

Drugie zwycięstwo Lecha z rzędu? W Płocku łatwo nie będzie

włącz .

Wynik meczu Lecha w Płocku w dużej mierze zależy od tego, czy piłkarzom uda się zachować pewność siebie. Szybko stracona bramka może podciąć skrzydła, wprowadzić nerwowość, a uzyskanie prowadzenia podbuduje zespół psychicznie. Po poprzednim spotkaniu atmosfera w klubie poprawiła się. Trener liczy na serię zwycięstw, bo tylko ona pomoże awansować w tabeli.

Jacek Rutkowski podzielił się Lechem. Z rodziną

włącz .

Jak oficjalnie poinformował Lech Poznań na swej stronie internetowej, akcje klubu, warte 2,1 miliona zł, objęli Piotr i Maja Rutkowscy, dzieci Jacka Rutkowskiego, dotychczas jedynego właściciela. Przekazuje on w ten sposób własność następnemu pokoleniu. Klub będzie miał charakter rodzinny. Dobra to dla kibiców wiadomość czy zła? Z jednej strony dobra, bowiem organizacyjnie klubowi nic nie grozi, nie podzieli losu Polonii Warszawa, czy Wisły Kraków. Z drugiej strony nic nie zapowiada jakościowej zmiany na dobre. Lechowi brakuje nie tylko wyników na swoją miarę, ale i strategii rozwojowej, pomysłów na lepszą przyszłość.

Mistrz Polski na kolanach

włącz .

Ledwo 8 tysięcy widzów zjawiło się w zimny wieczór przy Bułgarskiej. Wiara, że można ograć Piasta Gliwice była wśród kibiców niewielka. Lech jednak zaprzeczył tezom, że nie radzi sobie z mocniejszymi rywalami i że słabo prezentuje się po reprezentacyjnych przerwach. Łatwo ograł dużo wyżej notowanego przeciwnika.

Popis ofensywnej nieudolności

włącz .

Rozkład Lecha Poznań trwa. Już nawet najsłabsza ekipa w lidze, Korona Kielce jest zbyt mocna, by dał radę ją pokonać. Ledwo zremisował bezbramkowo bijąc głową w mur przez 90 minut, marnując wiele okazji bramkowych, psując bez liku akcji. To była fatalna promocja klubu wobec tysięcy zaproszonych na mecz uczniów w ramach akcji „Kibicuj z klasą”.