Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Stan przejściowy stanem naturalnym

włącz .

Bramkarze Lecha nie błyszczą w tym sezonie. W poprzednim Jasmin Burić i Matus Putnocky cieszyli się opinią najlepszych w lidze, a przynajmniej plasujących się w ścisłej czołówce. Drużyna traciła niewiele bramek. Od nowego sezonu do ich gry można mieć zastrzeżenia. Wciąż trenują pod opieką Zbigniewa Pleśnierowicza, ale to się może lada chwila zmienić.

Nawałka jednak w Lechu?

włącz .

Lech Poznań porozumiał się w końcu z Adamem Nawałką. To jeszcze nie jest oficjalny komunikat klubu, ale opublikowaną przez redaktora Radosława Nawrota informację właśnie tak się powszechnie traktuje. Dariusz Żuraw ma prowadzić pierwszy zespół tylko do końca roku. Z początkiem następnego ekipę Kolejorza przejąłby rozbudowany sztab byłego selekcjonera.

Remis w Białymstoku. Poprawa w grze, ale do szczęścia daleko

włącz .

To jeszcze nie jest przełom w grze Kolejorza. Zremisował na wyjeździe z faworyzowaną Jagiellonią, ale nie pokazał solidnej gry. Mniej się tylko bał, czuł się nieco pewniej i to wystarczyło do przywiezienia jednego punktu. Do odniesienia zwycięstwa, które wcale nie było niemożliwe, zabrakło jakości. Z tak wielką liczbą niecelnych podań i prostych strat niczego ciekawego w futbolu się nie osiągnie.

Dariusz Żuraw – trener na lata?

włącz .

Rosną szanse tymczasowego trenera Lecha, Dariusza Żurawia, na dłuższą pracę z pierwszą drużyną. Wydaje się pewne, że przygotuje zespół do najbliższego meczu ligowego, a jeżeli uda się odnieść zwycięstwo, może poprowadzić drużynę co najmniej do końca roku. Władze klubu nie wykazują determinacji w szukaniu stałego szkoleniowca.

Jak nie przegrać? Trudna sytuacja Lecha

włącz .

Nie ma takiego, co postawiłby wszystkie pieniądze na zwycięstwo Lecha w Białymstoku. Najbardziej prawdopodobne jest pogorszenie fatalnego bilansu spotkań z Jagiellonią. Solidnie, z pomysłem zbudowany zespół z Podlasia jest zdecydowanym faworytem. Tymczasowy trener Kolejorza prowadzenie zespołu w ekstraklasie traktuje jako życiową szansę. I właśnie w tym trzeba widzieć nadzieję, że tym razem wstydu nie będzie.