Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

„Jasiu” Burić wykorzystuje szansę

włącz .

Historia zatoczyła koło. Burić stracił miejsce w bramce Kolejorza po fatalnym spotkaniu w Pucharze Polski w Szczecinie. W niedzielę zagrał pierwszy raz od dawna przed własną publicznością i został okrzyknięty zbawcą drużyny. Gdyby nie jego wspaniała interwencja w drugiej połowie, gdy obronił strzał oddany głową przez Zwolińskiego z najbliższej odległości, Pogoń wróciłaby do gry. Teraz na swoją szansę musi czekać Matus Putnocky.

Niezbadane są wyroki Bjelicy

włącz .

Coraz trudniej przewidywać skład Lecha na najbliższe mecze. Chwaleni przez niego piłkarze nie mieszczą się na ławce rezerwowych, by po tygodniu znaleźć się w wyjściowym składzie. Zawodnicy, na których – jak zapewnia – stawia, ustępują miejsca debiutantom. Nie wiadomo, dlaczego młodzi, rozwojowi gracze nagle przestają otrzymywać szanse.

Lech wygrał lecz mistrzowskiej klasy nie pokazał

włącz .

Pokonanie Pogoni Szczecin to ważna zdobycz, ale forma, jaką Lech pokazał w drugiej połowie i postawa na boisku prawie wszystkich graczy to powód do wstydu. Jak to możliwe, że drużyna pretendująca do mistrzostwa pozwala się stłamsić na własnym stadionie, stosuje taktykę zwaną obroną Częstochowy? Kolejorz nie grał przecież z ligowym potentatem lecz z ostatnią ekipą w tabeli.

Lech zagra w warunkach arktycznych

włącz .

Idzie mróz. Apogeum ma nastąpić pod koniec tygodnia, czyli wtedy, gdy Lech będzie na wyjeździe zmagał się z Koroną. W niedzielny wieczór przewiduje się spadek temperatury do 10, lub nawet kilkunastu stopni poniżej zera, do tego w Kielcach rzadko bywa bezwietrznie… Piłkarze Lecha nie boją się takich warunków. Będą gotowi do walki. Nieraz biegali po boisku w jeszcze większych mrozach. Dla Skandynawów jest to nawet chleb powszedni.

Faworyt tylko teoretyczny

włącz .

Wszyscy w Poznaniu będą zachwyceni, jeżeli po meczu z Pogonią pozostanie nastrój sprzed tego spotkania. Kibice na to liczą i przygotowują się do akcji konfetti. Pocięty papier i serpentyny polecą z wszystkich(?) trybun równo z pierwszym gwizdkiem. Zwycięstwo Lecha pozwoli utrzymać się w ligowej czołówce, nie zamykać sobie szans na walkę do końca, nie zniechęcać tych, co wciąż wierzą. Nie będzie jednak łatwo. Zapowiada się ciężki bój.