Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Rewolucja w Lechu, czy tylko wymiana drużyny?

włącz .

Coraz częściej pojawiają się informacje o planowanych przez władze Lecha radykalnych zmianach w kadrze pierwszego zespołu. Mówi się o odejściu nawet kilkunastu zawodników, w tym wszystkich, którym w czerwcu kończą się kontrakty. Wciąż nie wiadomo, kto ich zastąpi, a to sprawa kluczowa.

Tylko nowy maszynista naprawi Lokomotywę

włącz .

To nieprawda, że Lech Poznań jest na zakręcie. To jest ostry wiraż, z którego bezpiecznie można się wydostać tylko dzięki umiejętnościom i doświadczeniu. Władzom klubu brakuje jednego i drugiego, więc może być niewesoło. Przerwa w rozgrywkach to zawsze dobra okazja do poprawy, doskonalenia gry, nadrobienia zaległości. Albo do dalszej destrukcji drużyny.

Piękna gra Lecha? Zapomnijmy

włącz .

Lepiej pokazać piłkę arcynudną, wręcz paskudną, ale zwycięską niż zaprezentować piłkarski spektakl ze stratą punktów – tak grę Lecha w ostatnim meczu tłumaczył trener. Wyszedł z fałszywego założenia, że jedno wyklucza drugie. Otóż nie wyklucza. Renomowany trener potrafi tak przygotować drużynę, by zwyciężała i jednocześnie cieszyła grą.

Wstyd, zażenowanie, złość. I brak nadziei

włącz .

W bogatej w sukcesy historii Lecha mieliśmy kilka momentów przykrych, wspominanych jak zły sen. Takich, jak klubowa wigilia po spadku z ekstraklasy, gdy zarząd stawał na głowie, by załatwić piłkarzom pieniądze na przeżycie świąt, ale musieli przeżyć wielkie rozczarowanie. Teraz jest równie beznadziejnie, bo nikt nie widzi sposobu na zatrzymane sportowej degrengolady.

Lech odbił się od dna. Ale czy wypłynie na powierzchnię?

włącz .

To było przełamanie Lecha, czy nie? Już samo zwycięstwo nad największym ligowym rywalem świadczy o tym, że drużyna, będąca jeszcze tydzień temu w totalnej rozsypce, potrafiła się zmobilizować, stanęła na wysokości zadania. Gdyby to była Legia mocna, wyczyn byłby duży. Jest teraz tak słaba, że prawdziwym wyczynem byłoby z nią przegrać.