Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Nic nie trwa wiecznie

włącz .

Na początku stulecia Lech chylił się ku upadkowi. W lidze niepodzielnie panowała Wisła Kraków. Jej zamożny właściciel grosza nie szczędził, bo był wielkim fanem i zależało mu na sukcesach. Kupował najlepszych zawodników ligi i stworzył potęgę, choć tylko na miarę Polski. Nic nie jest dane na zawsze. Dziś Lech ma stabilną sytuację finansową. Wisła może nie przetrwać.

Męczarnie Kolejorza

włącz .

Zwycięstwo nad Śląskiem jest dla Lecha bezcenne, bo każda strata punktów stawiała go w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Adam Nawałka nie ukrywał, że kamień spadł mu z serca. Ten mecz wcale się jednak nie musiał dobrze skończyć. Trener zrobił niewiele, by pomóc drużyny. Grała beznadziejnie. Szczęście, że niektórzy jej gracze mają dużo piłkarskiej jakości. Właśnie to Lecha uratowało. Trudno liczyć, że tak będzie zawsze. Najwyższy czas zacząć grać w piłkę.

Teoria chaosu

włącz .

Kiedy wszystkie plany biorą w łeb, a każda decyzja okazuje się błędną, najlepiej zdać się na żywioł. Niektórym ludziom nigdy nic nie wyjdzie i na to nie ma sposobu. Dla własnego i innych dobra powinni albo odpuścić i zająć się czymś innym, albo liczyć na szczęśliwy traf. Wtedy przynajmniej będzie jakieś prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu.

Czy Kolejorz wjedzie na właściwy tor?

włącz .

Wszystko na jedną kartę postawili właściciele Lecha Poznań cedując władzę nad drużyną na Adama Nawałkę. To kosztowna i ryzykowna decyzja. Utrzymanie rozbudowanego sztabu szkoleniowego pochłonie duże, jak na polskie warunki pieniądze. Nie ma przy tym gwarancji, że doczekamy się trofeów, a nie jeszcze jednego kryzysu, czyli sytuacji bez wyjścia. Póki co, Nawałka zapewnił pierwszy sukces: marketingowy.

Futbol to prosta gra. Wystarczy trochę luzu

włącz .

W ostatnich latach, nawet gdy Lech nie był w wielkiej formie, nikomu nie przyszłoby do głowy ogłaszać wyjazdowego remisu sukcesem. Teraz jednak brak porażki w Białymstoku skłonni jesteśmy uznać za osiągnięcie. To pokazuje, w jakim miejscu znalazł się klub. Tymczasowy trener postawił drużynę mentalnie na nogi, co wystarczyło do przerwania pasma klęsk. Czy to znaczy, że poprowadzi ją dłużej?