Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech dogrywa sezon. Stać go na rewanż?

włącz .

Dariusz Żuraw nie wie, czy poprowadzi Lecha w przyszłym sezonie. Wiceprezes klubu do spraw sportowych, który powierzył sobie misję budowy nowej drużyny nie informuje, jakie ma wobec niego plany. Trener Lecha zapewnia jednak, że choć drużyna długo nie pogra w obecnym składzie, to chce zdobyć jak najwięcej punktów i zająć jak najwyższe miejsce.

Z klubu po sezonie odejdzie wielu piłkarzy. Wszyscy oni już o tym wiedzą. – Pozytywnie to na nich nie zadziałało, ale mam nadzieję, że z klubem pożegnają się jak profesjonaliści. Mocno pracują na treningach. Żaden z nich kariery nie kończy. Będą chcieli w najbliższych spotkaniach ambitnie grać o zwycięstwa, odejść z Lecha z twarzą i z wysokim miejscem w tabeli – zapewnia Dariusz Żuraw.

Runda zasadnicza zakończyła się fatalnym meczem z Jagiellonią, dodatkowa faza rozgrywek zaczyna się spotkaniem z tym samym przeciwnikiem. Trener Lecha cieszy się z tego, bo będzie okazja szybko zrewanżować się za porażkę na własnym stadionie. Zapewnia, że nie spotyka się z naciskami ze strony władz klubu, by pomijać piłkarzy skreślonych, dawać szanse młodzieży. Piłkarze po sobotnim, przegranym meczu byli rozgoryczeni. Teraz chcą pokazać się z dużo lepszej strony, bo wszyscy walczą o swoją przyszłość, choćby i w innym klubie.

Bliski powrotu do treningu na pełnych obrotach jest Juliusz Letniowski. Tomasza Cywki możemy natomiast w tym sezonie już na boisku nie zobaczyć. Nie wiadomo, co się stanie z Timurem Żamaletdinowem. Prawdziwej szansy pokazania się nie otrzymał, ani razu nie grał od początku spotkania. Klub nie ogłosił, czy ma zamiar skorzystać z możliwości wykupienia go, czy też napastnik wróci do Rosji. Póki co pozostaje w zawieszeniu, podobnie jak trener Żuraw.

– Powiedziano mi, że mam w zespół tchnąć nowego ducha – mówi Dariusz Żuraw. Konkretnych zadań przed nim nie postawiono. Nie otrzymał też informacji, do kiedy poprowadzi pierwszy zespół. – Nareszcie definitywnie się wyjaśniło, co się stanie z piłkarzami, którym skończyły się kontrakty. Dobrze by było, gdyby też jak najszybciej się wyjaśniło, kto będzie trenerem w przyszłym sezonie – mówi.