Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Lech zna rywali w walce o fazę grupową

włącz .

Awans Lecha do fazy grupowej Ligi Europy nie jest zadaniem niewykonalnym. Na jego drodze nie staje żadna europejska potęga. Trudniejsze zadanie czeka na Kolejorza w trzeciej rundzie eliminacyjnej, gdy zmierzy się z drużyną z Belgii – KRC Genk. O wyeliminowanie renomowanej drużyny będzie trudno, ale jeśli się to powiedzie, w czwartej rundzie zagra z Broendby lub Spartakiem Subotica.

Rywalizację z Belgami Lech rozpoczyna już w czwartek na wyjeździe. Po tygodniu KRC Genk przyjedzie na rewanż do Poznania. Kolejorz gra coraz lepiej i skuteczniej, ma coraz więcej pożytku ze swych najnowszych nabytków, lada chwila będzie mógł skorzystać z napastnika Dioniego, więc choć daleko mu jeszcze do klasy, nad którą pracuje Ivan Djurdjević, to nie jest powiedziane, że wyżej notowany klub z Belgii łatwo sobie z nim poradzi.

Ewentualne wyeliminowanie KRC Genk sprawi, że Lech przejmie jego wysoki współczynnik mierząc się z drużynami nierozstawionymi. W poniedziałek los był dla niego łaskawy. Nie przydzielił mu czołowej drużyny Bundeslig RB Lipsk, ani angielskiego Burnley, lecz zwycięzcę rywalizacji między solidnym duńskim ligowcem Broendby i nieobliczalnym serbskim Spartakiem Subotica. Czołowym strzelcem ekipy z Kopenhagi jest Kamil Wilczek. Czołowym defensorem jest tam Paulus Arajuuri. Spartak natomiast w poprzedniej rundzie wyeliminował Spartę Pragę, jest więc drużyną mocną.