Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Na ile kibicom wystarczy cierpliwości?

włącz .

Pełne trybuny poznańskiego stadionu kilka lat temu nikogo nie fascynowały, bo to była norma. Władze klubu zrobiły niestety wiele, by kibiców zniechęcić. Ostatnio zainteresowanie Kolejorzem zaczęło się odradzać, ale chyba nie będzie to stały trend. Lech u siebie nie wygrywa, daje się zaszachować trenerom wiedzącym, jak go zneutralizować.

Lech znów zawiódł liczną publiczność

włącz .

Potwierdziło się, że Kolejorz radzi sobie tylko z zespołami słabszymi. Gdy do Poznania przyjadą te mądrze ustawione przez trenerów, potrafiące wykorzystać słabości młodych piłkarzy, wyniki są takie, jak w dwóch ostatnich spotkaniach. Wyrachowana, dobrze zgrana, przy aprobacie sędziego stosująca wiejskie zagrywki Cracovia wygrała na Bułgarskiej pierwszy raz od 2006 roku.

Lech faworytem nie jest, ale bardzo chce pokonać Cracovię

włącz .

Powtarza się sytuacja z ostatniego domowego meczu Lecha. Znów zainteresowanie kibiców jest wielkie, na trybunach zasiądzie co najmniej 30 tys. osób. Znów Kolejorz zmierzy się z jedną z czołowych ligowych drużyn. Oby tylko wynik tym razem był inny, ale radykalnie odmłodzonej drużynie zwycięstwo łatwo nie przyjdzie.

Reprezentant Gumny

włącz .

Wciąż nie wiadomo, czy jeszcze tego lata Robert Gumny przeniesie się do innej ligi, choć prawdopodobieństwo transferu maleje z godziny na godzinę. Wiadomo natomiast, że młody obrońca Lecha otrzymał powołanie do reprezentacji Polski, jako jeden z trzech piłkarzy grających w polskiej ekstraklasie.

Młodzież nie jest jedynym atutem Lecha

włącz .

Ciekawe, twórcze, a jednocześnie piekielnie trudne zadanie postawił sobie trener Dariusz Żuraw. Szkoli i promuje młodzież. Stara się, by stanowiła ona dużą część drużyny nie zabiegającej o bezpieczne miejsce w środku tabeli, ale walczącej o jak najwyższe lokaty pokazując przy tym futbol ofensywny, ciekawy, wręcz radosny, przyciągający kibiców.

Lech wygrał wymianę ciosów

włącz .

Niesamowity mecz w Bełchatowie. Obie połowy całkowicie inne. Po pierwszej Lech wydawał się pewnym zwycięzcą, a niewiele mu zabrakło nawet do porażki, bo w drugiej stanął. Stracił prowadzenie, był w potężnych opałach, na szczęście stać go było na zadanie decydującego ciosu. Kibice kochają emocje, ale w drugiej połowie piłkarze Lecha mogli ich im oszczędzić.

Przechytrzyć Raków

włącz .

Beniaminek ekstraklasy w tym przypomina Lecha, że jest wierny sposobowi gry wymyślonemu przez swego trenera. Tyle, że kultywuje go i doskonali od dawna. Potrafi dzięki niemu pokonywać teoretycznie lepsze zespoły. Rok temu nie dał szans Lechowi w Pucharze Polski. Czas na rewanż.