Jeszcze nas nie polubiłeś? Do dzieła!:)

Aktualności

Przełamanie Timura

włącz .

Drugi mecz na własnym stadionie, drugie zwycięstwo rezerw Lecha. Pokonały Legionovię Legionowo 2:1 po dwóch bramkach Timura Żamaletdinowa. Grał dobrze, nie tylko strzelał, ale i rozgrywał, po jego akcjach koledzy byli bliscy strzelenia bramek.

Grać pięknie i wygrywać. Jak to połączyć?

włącz .

W polskiej ekstraklasie nie ma klubu pokazującego bardziej atrakcyjny futbol niż ostatnio Lech. Aż chce się jego mecze oglądać. Nawet gdy nie wygrywa pozostawia, oprócz niedosytu, dobre wrażenie. Dobrze, że nikomu nawet przez myśl nie przechodzi, by z tego rezygnować, postawić na brzydko wyszarpywane punkty. Sensowniej jest doskonalić to, co ma przyszłość.

Puchar Polski: Lech kontra Ivan Djurdjević

włącz .

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej odbyło się losowanie 1/32 finału Pucharu Polski. Na tym etapie walkę zaczynają zespoły ekstraklasy. Lech Poznań 24, 25 lub 26 września pojedzie do Głogowa na spotkanie z Chrobrym. Trenerem jest tam nie kto inny, jak Ivan Djurdjević.

Klub Sportowy Pyrki Poznań przygotowuje się do sezonu

włącz .

Drugi rok z rzędu Klub Sportowy Pyrki Poznań deleguje zespoły do gry we wszystkich kategoriach rozgrywek młodzieżowych prowadzonych przez Wielkopolski Związek Piłki Ręcznej. W planach jest powołanie „Pyrkolandii”, czyli akademii dla najmłodszych, kontynuacja akcji „Uczymy szczypiorniaka od przedszkolaka”, uruchomienie kolejnej edycji „Pyrkowej Ligi Szkolnej”.

Mercedes w garażu, czyli niedosyt

włącz .

Grę Lecha w Gdyni oglądało się z dumą. Atakował z rozmachem, widowiskowo, a Darko Jevtić i Pedro Tiba prezentowali się na tle wyrobników z Gdyni jak goście z innej planety. Jak to możliwe, że nie udało się takiego meczu wygrać, a niewiele brakowało do straty wszystkich punktów? Młodość ma swoje prawa. Jest jednocześnie i kłopotem, i szczęściem Lecha.

Nie udało się zdobyć gola. Tylko remis Lecha w Gdyni

włącz .

Miażdżąca przewaga Kolejorza, stały napór, mnóstwo strzałów – wszystko to na nic. Bramkarz Arki Šteinbors bronił fenomenalnie, podobnie jak tydzień wcześniej Putnocky. Uratował swej drużynie punkt, na który nie zasłużyła. Kolejorz może mieć pretensje do siebie, bo choć grał dobrze, ofensywnie, to jego nieskuteczność była dramatyczna.